Strony

2018/01/16

Wisłocka, czyli jak to ze "Sztuką kochania"


Słuchowisko zrealizowane na podstawie powieści Konrada Szołajkiego pt. "Wisłocka, czyli jak to ze "Sztuką kochania" było". To opowiedziana w niekonwencjonalny sposób historia życia kobiety, która potrafiła doświadczenia z własnego, nieudanego małżeństwa wykorzystać w podręczniku dla par. Jej "Sztuka kochania" pomogła milionom Polaków i Polek nie tylko w łóżku, ale również w miłości.

W słuchowisku przedstawiono walkę o wydanie najsłynniejszej polskiej książki o seksie, wydrukowanej w czasach PRL w większej ilość egzemplarzy niż "Pan Tadeusz" czy Biblia.

Konrad Szołajski to reżyser i scenarzysta filmowy, autor wielu głośnych utworów fabularnych i dokumentalnych, a prywatnie przyjaciel Michaliny Wisłockiej. W 2001 roku nakręcił film, w którym pani Michalina opowiedziała o swoim barwnym życiu; dzięki temu mogła później powstać biograficzna powieść Szołajskiego. Została ona oparta na faktach, jednak stanowi fantazję na temat losów Michaliny Wisłockiej i jej słynnego poradnika erotycznego. Autor ubiera tę niezwykłą biografię w atrakcyjną formę kryminalno-szpiegowską osadzoną w Polsce czasów Gierka.
Słuchowisko wyreżyserowane przez Szołajskiego, jest autorską adaptacją przygotowaną specjalnie dla Teatru Polskiego Radia i zrealizowaną w doborowej obsadzie aktorskiej.

Słuchowisko Konrada Szołajskiego "Wisłocka czyli "Sztuka kochania"" do posłuchania w serwisie Polskiego Radia.

2018/01/12

Halo, Polskie radio, Wilno

Fragment artykułu z "„Halo, Polskie radio, Wilno” – przed 90 laty odbyło się otwarcie Rozgłośni Wileńskiej Polskiego Radia" z Kuriera Wileńskiego.

Rozgłośnia Wileńska Polskiego Radia powstała jako piąta w Polsce. Próbnie zaczęła działać pod koniec 1927 roku, natomiast uroczyste otwarcie i poświęcenie stacji odbyło się 15 stycznia 1928 roku.

Dyrektorem techniczno-administracyjnym mianowany został Roman Pikiel, a kierownikiem programowym Witold Hulewicz. Była to jedna z najlepszych rozgłośni w Polsce.
Początek publicznej radiofonii w Polsce przypada na 1 lutego 1925 roku. W tym dniu Polskie Towarzystwo Radiotechniczne nadało pierwszą oficjalną audycję radiową. Funkcjonowały już wtedy radiofonie w innych krajach. Najwcześniej, w 1920 roku, rozpoczęli nadawanie programu Amerykanie. Dwa lata później pierwsze audycje usłyszeli mieszkańcy ZSRR, Francji oraz Wielkiej Brytanii. W Niemczech i Czechosłowacji początek emisji radiowej przypada na rok 1923.
Radio traktowano, po telefonie i filmie, jako kolejną nowinkę techniczną (...).
W Polsce w 1925 roku postawiono silny nacisk na rozwój ośrodków regionalnych. Jako pierwsza powstała rozgłośnia w Krakowie, w następnej kolejności otwarto stacje w Poznaniu, Katowicach, Wilnie i Lwowie. Rozgłośnia Wileńska Polskiego Radia zaczęła nadawanie audycji 15 stycznia 1928 r. Uroczystości rozpoczęły się od transmisji mszy św. z Bazyliki wileńskiej. Po odegraniu Mazurka Dąbrowskiego przed mikrofonem wystąpił chór „Echo” a „Sonety Krymskie” Adama Mickiewicza recytował Juliusz Osterwa.
Wileńska rozgłośnia była pierwszą, w której wprowadzono teatr. Przed mikrofonem występowały najwybitniejsze osobistości Wilna. W programach udział brali także młodzi poeci: Konstanty Ildefons Gałczyński, Teodor Bujnicki, Czesław Miłosz, Józef Maśliński, Jerzy Zagórski. Pierwszym dyrektorem programowym rozgłośni został Witold Hulewicz. Słynne w wileńskim radiu były gawędy „Ciotki Albinowej”, „Wincuka Markotnego” i „Adwerdki”, zapowiadane sygnałem Wileńskiej Rozgłośni Polskiego Radia – przerywanym głosem kukułki. „110 Środa Literacka” zapoczątkowała cykl Śród Mickiewiczowskich, które odbywały się co miesiąc, w każdą pierwszą środę i były nadawane przez wileńskie radio na całą Polskę.

Młoda placówka zasłynęła wspaniałymi słuchowiskami, w których występowali m. in. aktorzy Reduty. Furorę zrobiło pierwsze słuchowisko oryginalne „Pogrzeb Kiejstuta” Witolda Hulewicza, transmitowane przez program ogólnopolski. Po tym historycznym wydarzeniu w dziejach radiofonii polskiej wszyscy zrozumieli, że istnieje możliwość podnoszenia radia ze stopnia komunikowania na stopień sztuki (...).

Dziś warto wspomnieć niektóre osoby z plejady najwybitniejszych pionierów polskiej radiofonii w Wilnie…
Konstanty Ildefons Gałczyński był już znanym poetą, kiedy postanowił przenieść się do Wilna. Zaprosił Gałczyńskiego do Wileńskiej Rozgłośni Polskiego Radia jej współpracownik aktor i reżyser, Tadeusz Byrski. Słuchacze od razu się przekonali, że Gałczyński wszystko, czego dotknie, potrafi zamienić w poezję. Czytał swoje wiersze, a wkrótce zaczął prowadzić satyryczną, cotygodniową audycję o nazwie „Kwadrans dla ponurych”. Bywał na Środach Literackich w Celi Konrada. Wokół – wspaniali ludzie: Czesław Miłosz, Witold Hulewicz, Stanisław Lorentz, Ferdynand Ruszczyc, Stanisław Mackiewicz-Cat…
Poeta z żoną Natalią mieszkał w Wilnie w latach 1934-1936 na Zarzeczu w domu przy ulicy Młynowej 2. Tam w 1936 urodziła się ich córka Kira. Gdy Gałczyński rozpoczął pracę w rozgłośni, kierownikiem programowym był Witold Hulewicz. Jesienią 1924 roku przeniósł się z Poznania do Wilna. Przez pewien czas mieszkał na Antokolu w domu nr 24A. Drewniany zielony domek zachował się do dziś, jest tylko mocno zaniedbany. W Wilnie Hulewicz rozwinął wszechstronną działalność jako współzałożyciel Rady Wileńskich Zrzeszeń Artystycznych i organizator wielu imprez kulturalnych. Był redaktorem „Tygodnika Wileńskiego”, kierownikiem literackim Teatru Reduta, autorem kilku zbiorów poezji, powieści i licznych przekładów.
Radio, jako nowy środek wyrazu artystycznego zafascynowało Hulewicza. Twórca pierwszego oryginalnego słuchowiska „Pogrzeb Kiejstuta” szybko stał się najwybitniejszym w Polsce reżyserem i teoretykiem teatru radiowego. Po ostrym konflikcie ze Stanisławem Catem-Mackiewiczem przeniósł się do Warszawy, gdzie w latach 1935-1939 kierował Działem Literackim Polskiego Radia. We wrześniu 1940 roku został aresztowany przez hitlerowców. Dni subtelnego tłumacza literatury niemieckiej dopełniły się 12 czerwca 1940 przed hitlerowskim plutonem egzekucyjnym w Palmirach. W 1946 r. zwłoki Witolda Hulewicza zidentyfikowano na podstawie medalika z Matką Boską Ostrobramską, kwitu z paczki pisanego ręką matki i zapalniczki kupionej w czasie służbowego wyjazdu na olimpiadę w Berlinie (…).

2018/01/09

Dom (nie)spokojnej starości

Jeszcze słuchowisko z minionego roku.

Słuchowisko "Dom spokojnej starości" to radiowa adaptacja opowiadania Kornela Filipowicza, wybitnego i nieco już zapomnianego pisarza, autora wielu powieści i opowiadań, nawiązujących najczęściej do tematyki II wojny światowej.

Akcja słuchowiska dzieje się po wojnie. Bohaterem jest pensjonariusz domu opieki społecznej, niejaki Stanisław Omulski. To tragikomiczna w gruncie rzeczy opowieść o człowieku opętanym wizją wszechświatowego spisku złych sił skierowanego przeciw narodowi. Omulski jest też oczywiście antysemitą, ale narrator tej opowieści nie traktuje jego uprzedzeń w sposób polityczny. Antysemityzm to straszna choroba duszy, z którą musi zmagać się stary człowiek. Czy odnajdzie w sobie siłę, aby dokonać zmiany?

Słuchowisko "Dom spokojnej starości" Kornela Filipowicza można posłuchać w serwisie Polskiego Radia.