Strony

2017/04/30

Teatrzyk Zielone Oko w Trójce na żywo z udziałem publiczności

To prawdziwy przełom na scenie teatralnej – w najbliższą niedzielę 30 marca Program 3 Polskiego Radia zaprasza do Muzycznego Studia im. Agnieszki Osieckiej na sensacyjną – również dosłownie – premierę słuchowiska „Do widzenia, jutra nie będzie” Izabeli Żukowskiej w reżyserii Janusza Kukuły i ze znakomitą obsadą aktorską. Słuchowisko będzie grane „na żywo” z udziałem publiczności. Wejściówki rozdawane są na antenie Trójki. Emisja o godz. 21.05.

Lato 1959 roku. W Sopocie trwają zdjęcia do filmu „Do widzenia, do jutra”. Pewnego dnia na planie nie zjawia się jedna ze statystek. Wkrótce jej ciało zostaje odnalezione niedaleko plaży w Jelitkowie. Kto zabił Krystynę Tomecką? Zagadkę kryminalną próbuje rozwiązać kapitan MO Jan Ziętek, a w tle pojawiają się postaci z legendarnego gdańskiego teatrzyku Bim Bom i debiutanckiego filmu Janusza Morgensterna. A to wszystko grane „na żywo” – niedzielna premiera teatralna w Trójce zapowiada się podwójnie sensacyjnie.

Tym bardziej, że widzowie w Muzycznym Studiu in. Agnieszki Osieckiej zobaczą, a fani Teatrzyku Zielone Oko usłyszą w radioodbiornikach najlepszą obsadę: Andrzeja Ferenca – jako architekta Suchockiego; Krzysztofa Banaszyka kreującego postać kapitana milicji Ziętka; Henryka Talara jako pułkownika MO Rosochatego; Annę Cieślak wcielającą się w postać statystki Joanny Boreckiej oraz Aleksandrę Radwan (pani Miller, właścicielka mieszkania) i Przemysława Wyszyńskiego (świadek Marian Dolata). Własną muzykę, przygotowaną specjalnie do słuchowiska, zagra na żywo znakomity gitarzysta basowy i kompozytor Krzysztof Ścierański.

Powrót „Teatrzyku…” to element większej zmiany w ramówce Trójki, wprowadzonej od nowego roku. – W styczniu, po 30 latach nieobecności, na antenę Trójki na stałe powrócił Teatrzyk Zielone Oko. Scena Teatralna Trójki pojawia się na antenie już nie co miesiąc, jak było przez długie lata, ale co tydzień. I w ramach tej rewolucyjnej zmiany znaleźliśmy miejsce na uwielbiany przez słuchaczy „Teatrzyk Zielone Oko”, którego premierowe słuchowiska – od kwietnia grane w Muzycznym Studiu im. Agnieszki Osieckiej na żywo – pojawiać się będą zawsze w ostatnią niedzielę miesiąca. To nie tylko prezent dla słuchaczy z okazji jubileuszu Trójki, która skończyła 55 lat. To także przełom na scenie teatralnej nie tylko radiowej, ale i krajowej. Publiczność będzie mogła zobaczyć, jak tworzy się radiowe słuchowiska. Dajemy dotknąć słuchaczom magii radia, a co więcej magii radiowego teatru – wyjaśnia Sylwia Krasnodębska, zastępca Dyrektora Trójki.

„Do widzenia, jutra nie będzie” to czwarta w tym roku premiera „Teatrzyku Zielone Oko”. W styczniu na antenie usłyszeliśmy premierową prezentację scenariusza Izabeli Żukowskiej pt. „Próba”, w lutym „Tysiąc róż” Magdy Rem w reżyserii Jana Warenyci, a w marcu „Testerkę wierności” Joanny Opiat-Bojarskiej wyreżyserowaną przez Adama Wojtyszkę.

Przypomnijmy: pierwsze słuchowisko „Teatrzyku Zielone Oko” zostało wyemitowane 13 czerwca 1967 roku. Wprowadzenie stanu wojennego w 1981 przerwało cykl. Trójka wznowiła nadawanie audycji 10 kwietnia 1982 roku. W ciągu kolejnych lat Teatrzyk Zielonego Oka zdobywał popularność wśród słuchaczy, mając swoje stałe miejsce zaraz po Liście Przebojów Programu 3. Regularną emisję cyklu zakończono po 20 latach od premiery – 28 listopada 1987. W 2017 roku „Teatrzyk Zielone Oko” powrócił na stałe do ramówki Trójki.

Emisja „Do widzenia, jutra nie będzie” w niedzielę 30 kwietnia o godz. 21.05.

Słuchowisko powstaje we współpracy z Narodowym Instytutem Audiowizualnym.

Informacja Polskiego Radia.

2017/04/28

Ludzie inteligentni

Fotografia: Teatr Powszechny w Łodzi 
Teatr Powszechny w Łodzi pokazał 55. premierę Teatru dla niewidomych i słabo widzących. Tym razem była to sztuka Marca Fayeta "Ludzie inteligentni".

Opowieść o trzech zaprzyjaźnionych parach, które pewnego dnia dowiadują się, że jedna z nich się rozstaje. To uruchamia nie tylko lawinę dyskusji na temat tego, kto i w jaki sposób zawinił, ale również sprawia, że na jaw wychodzą dawno skrywane emocje. Zbieg zabawnych okoliczności pokazuje jak bardzo świat kobiet różni się od świata mężczyzn, ale również uruchamia misterną grę, w której każdy próbuje odkryć prawdę.

Na scenie zaprezentowali się Karolina Krawczyńska, Karolina Łukaszewicz, Aleksandra Listwan, Jakub Kotyński, Arkadiusz Wójcik i Artur Zawadzki.

Ten projekt Powszechnego od lat cieszy się niesłabnącą popularnością wśród publiczności, nie tylko z Łodzi, ale i z całego kraju. - Prawie zawsze są nadkomplety. To jest bardzo budujące. Poza tym, odkąd mamy dofinansowanie ze strony ministerstwa kultury, możemy też pomóc przy zapewnianiu transportu. A zainteresowanych mamy z całej Polski, w tym bardzo dużą grupę z Poznania - mówi dyrektor Powszechnego i reżyserka spektakli Ewa Pilawska.

Pierwszy spektakl Teatru dla niewidomych i słabo widzących zaprezentowany został w 2005 roku. Część z nich, w formie słuchowisk, emitowana jest też w Radiu Łódź.

Artykuł Polskiego Radia Łódź.

2017/04/27

"Lwowska tęsknota" Jana Nowickiego

"Polska Florencja. Miasto siedmiu pagórków fiesolskich. Muzyki. Inteligencji. Najpiękniejszych kobiet polskich. Miasto talentów, ideałów, temperamentów i błyskawic. Teatru, gwiazd i zapałów" - tak pisał o Lwowie w swoim wierszu "Strofy lwowskie" Marian Hemar.
Utwór ten stał się inspiracją dla innego wielkiego artysty, Jana Nowickiego.

Tęsknota w nim zawarta za utraconym miastem, wzruszyła mnie bodaj najbardziej. To co ująłem w cudzysłów pochodzi z wiersza Mariana Hemara "Strofy lwowskie". Poety, którego tęsknota za utraconym miastem wzruszyła mnie bodaj najbardziej. Przez całe jego życie była ona niezagojoną raną. To właśnie Hemar zwrócił moją uwagę na to, że obok piosenek lwowskich, śpiewanych z takim zapamiętaniem w trakcie biesiad, powstały również utwory poetyckie skłaniające do głębokiej zadumy ludzi wyrzuconych z domu. Bo zdaje mi się, że ją rozumiem. Przecież to tak jakby mi ktoś próbował odebrać moją 50-letnią miłość do Krakowa. Wyrzucił, wykopał mnie stamtąd. W wyniku zmian geopolitycznych lwowiakom rozerwano serce, odebrano rodzinne domy, zrównano z ziemią cmentarze najbliższych, zakazano piosenek uczonych przez matkę. Wyrzucono z domu. A domu, jeśli był tak piękny jak Lwów, nigdy się nie zapomina - mówi aktor Jan Nowicki.

Jego program zatytułowany "Lwowska tęsknota" skierowany jest do rodaków rozrzuconych po całym świecie, ale i do Polaków, którzy ze Lwowa nigdy wyprowadzić się nie zamierzają.

Reżyserii "Lwowskiej tęsknoty" podjął się sam Jan Nowicki. Na scenie partnerować mu będą: śpiewająca Anna Sokołowska-Alabrudzińska oraz Cezary Chmiel na instrumentach klawiszowych.

"Lwowskie tęsknoty" 30 kwietnia o godz. 19:00 na żywo będzie mogła obejrzeć publiczność zgromadzona w naszym studiu koncertowym im. Tadeusza Nalepy. Transmisja spektaklu na antenie Polskiego Radia Rzeszów.